POMÓŻMY JUSTYNIE! [AKTUALIZACJA]Autor:Andrzej Rejter w dniu:2013-06-20 19:36:43

witajcie,
chciałem Was poprosić o pomoc w zbiórce kasy na rodzinny przeszczep płuc koleżanki, którą ja i moja żona znamy od dzieciństwa.

Kto to jest, co zrobiła i robi w życiu dla innych /harcerstwo, WOŚP, zawodowa praca z dziećmi/ - tego wszystkiego dowiecie się z poniższych stron poświęconych tej akcji i samej Justynie.
Powiem tylko, że choroba Justyny to klasyczne potwierdzenie powiedzenia, że złego licho nie weźmie, tylko czepia się często tych porządnych i zwyczajnie dobrych ludzi.
Czasu mamy mało, kwota do zebrania ogromna - dziś lekarze w Wiedniu po konsultacjach podali termin przeszczepu - przełom czerwca/lipca.

Linki związane z akcją pomocy:
Historia Justyny jej słowami: http://plucadlajustyny.pl/?page_id=23
Strona internetowa akcji: http://plucadlajustyny.pl/

Materiał "Wiadomości" TVP1: http://www.tvp.pl/publicystyka/programy-informacyjne/wiadomosci/najciekawsze-materialy/harcerski-krag/11508532

Strona na Facebooku: https://www.facebook.com/PlucaDlaJustyny?fref=ts
Info o akcji na stronie Urzędu Miasta Oława: http://www.um.olawa.pl/?n=walczymy-s...yny&grupa=news
Info o akcji w prasie lokalnej: http://gazeta-olawa.pl/artykul-5557-...a-justyny.html

Choć to banalne co napiszę to jednak jest prawdziwe: nawet niewielka kwota wpłaty przy odpowiedniej skali zbiórki może przynieść sukces.

Poczytajcie, w miarę możliwości wesprzyjcie.
Jeśli mielibyście pomysł gdzie ewentualnie można by jeszcze umieścić info o tej akcji pomocy to proszę o info bądź wklejenie tam tej informacji.

 

 

[AKTUALIZACJA 30.06.2013]

 

Wg. informacji opublikowanej na stronie http://plucadlajustyny.pl/?p=493 do środy 27.06.2013 udało się zebrać kwotę 765.000 zł !!!

Dzięki temu Justyna będzie mogła przejść rodzinny przeszczep płuc w wiedeńskiej klinice - płaty płuc otrzyma od najbliższych tj. od mamy i siostry.

Będziemy trzymać kciuki za powodzenie zabiegu i powrót do zdrowia Justyny i jej bliskich osób.

 

W tym miejscu chciałbym serdecznie podziękować wszystkim, którzy wsparli akcję pomocy Justynie. Czy to było wsparcie finansowe czy choćby tylko ciepłe myśli i słowa - wszystkim WAM należą się słowa podziękowania.

Bez WASZEJ życzliwości i ofiarności zebranie tak ogromnej kwoty w tak krótkim czasie nie byłoby możliwe.

 

A na koniec oddam głos samej Justynie (wpis pochodzi z jej bloga):

 

Gdybym mogła, podskoczyłabym do Nieba…

…i dla każdego z Was przyniosła stamtąd solidną garść niebiańskiej materii…

To, co się dzieje w moim domu, w moim mieście, dookoła… Poddaję się jako polonistka - zawsze mówiłam dzieciakom w szkole, że język polski jest bogaty. Guzik prawda, myliłam się! Jest ubogi i niedoskonały! Bo jak mam opisać to, co się dzieje????? Jak mam opisać swoje szczęście????? Jak mam WAM DZIĘKOWAĆ????? Przecież żadne ”dziękuję”, żadne “jesteście wielcy”, żadne “kocham WAS” nie odda nawet w procencie tego, co czuję ja, Mamusia, Madzia, Robert i Blanka.

Zatem uśmiecham się do Was całą sobą szczerze, z dumą i szacunkiem, że mam takich Przyjaciół. I do każdego z WAS, którzy zostaliście moimi Przyjaciółmi w ostatnich dniach.

http://dhjustynka.wordpress.com/